Pierwsze wzmianki dotyczące browaru w Tychach pochodzą już z 1629 roku. Z biegiem lat uległ on tak znacznej rozbudowie, że w wieku dziewiętnastym i osiemnastym był uznawany za największy w całej Europie. Do tej pory zachowały się liczne budynki wchodzące w skład kompleksu, są to między innymi słodownia i warzelnia ale również stolarnia, bednarnia czy kasyno i willa dyrektora. We wnętrzu budynku, który kiedyś pełnił funkcje warzelni podziwiać można oryginalne wnętrze okresu lat pomiędzy 1915 a 1917 a także piwowarskie urządzenia.
Historii browarnictwa na tych ziemiach poświęcone zostało muzeum. Zlokalizowane jest od 2004 roku w starym budynku kaplicy ewangelickiej pochodzącej jeszcze z początków dziewiętnastego wieku. W skład jego zbiorów wchodzą kufle, butelki, wielkie dębowe beczki, narzędzia związane z bednarskim fachem, etykiety oraz kapsle. Zobaczyć tu można również stare dokumenty i fotografie które przybliżają zwiedzającym turystom historię Tyskich Browarów Książęcych.
Wstęp do muzeum jest bezpłatny. Niemniej jednak zarówno większe zorganizowane grupy jak i indywidualni turyści powinni zatroszczyć się wcześniej o telefoniczną rezerwację. Przynajmniej część muzeum jest dostosowana do zwiedzania przez osoby niepełnosprawne.
„Chleba naszego powszedniego…” wypowiadają niektórzy z nas podczas modlitw, jednak bez względu na wyznawane poglądy w sferze religii nie ulega wątpliwości, że bez chleba byłoby trudno normalnie funkcjonować stanowi bowiem podstawę naszego jedzenia. Mało kto zastanawia się jednak nad procesem podczas którego powstaje oraz nad rozwojem i ewolucją technik jego wytwarzania. Okazja do postawienia sobie tego typu pytań i znalezienia na nie odpowiedzi jest Muzeum Chleba znajdujące się w Radzionkowie. Obiekt jest dość młody powstał powiem w roku 2000. Z założenia miał stanowić miejsce gdzie osoby zajmujące się wypiekaniem chleba, a także cukiernicy mogli by gromadzić rożnego rodzaju przedmioty związane z ich rzemiosłem. Obecnie muzeum funkcjonuje jako placówka edukacyjna. Mimo swojej niedługiej historii zdążyło już zgromadzić kilka tysięcy eksponatów. Pochodzą one przeważnie z dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Turyści mogą tu zobaczyć maszyny i urządzenia wykorzystywane w produkcji chleba, narzędzia ale także archiwalne dokumenty, stare pocztówki oraz fotografie przedstawiające rozwój pracy piekarskiej na przestrzeni lat.
Na śląsku jest wiele miejscowości turystycznych, jedne mniejsze inne większe, bardziej i mniej urokliwe, te znane i nieznane. Jednym z takich miasteczek jest Brenna i otaczające ją tereny należące do gminy. Turyści mogą spędzić tu czas na łonie natury korzystając z kilku ścieżek przyrodniczych. Jedna z nich prowadzi na trasie Brenna – Karkoszczonka i ma 3 kilometry długości – w sam raz na popołudniowy lub wieczorny spacer. Turyści mogą wybrać się na zwiedzanie Chlebowej Chaty znajdującej się w Górkach Małych. Można tu również skosztować wypiekanych na miejscu chlebów i podpłomyków. Inną atrakcją, związaną poniekąd z kulturowym kolorytem są liczne kapliczki. Osoby zainteresowane sprawami związanymi z obronnością i militariami z pewnością będą zainteresowanie dwoma znajdującymi się w okolicy bunkrami. Pierwszy z nich znajduje się na stoku Zachodniego Gronia. Wzniósł go w 1944 roku oddział AK pod dowództwem Józefa Jaworskiego. Można tu również zwiedzić kilka jaskiń. Największa z nich to Jaskinia na trzech Kopcach, która stanowi schronienie dla licznych nietoperzy, między innymi gacka wielkouchego i nocka wąsatego. Jest to również największa z jaskiń znajdujących się na terenie Beskidów. Inne, Jaskinia w Stołowie i Salmopolska są trudne w zwiedzaniu dlatego nie powinni wybierać się do nich amatorzy. W Brennej ciekawą, choć może niezbyt związaną z samym regionem, atrakcją jest park linowy. Dostarczy rozrywki osobom poszukujących nieco mocniejszych wrażeń.
Tereny Śląska ze względu na swoją lokalizację oraz wieloletnie tradycje związane z wydobywnictwem może poszczycić się wieloma podziemnymi trasami turystycznymi. Niemniej jednak Sztolnia Czarnego Pstrąga jest wyjątkowa. Turyści nie zwiedzają jej bowiem w tradycyjny sposób, poruszając się na własnych nogach. Zamiast tego oglądają wszystko z perspektywy łodzi pływających po podziemnych kanałach. Całość wydrążona jest w dolomicie. Zadaniem sztolni było odprowadzanie wody z pobliskich kopalni znajdujących się w rejonie Bobrowników Śląskich a także Suchej Góry. Pewnie dla niektórych osób zastanawiająca jest sama nazwa sztolni. Otóż łączy się ona z pewną legendą. Podobno dawniej kopalni pilnował Utopiec, roztaczał również piecze nad Skarbnikiem – panem podziemnych bogactw. Pewnego razu Utopiec pomógł duchowi za co otrzymał w nagrodę garniec srebra. Jednak synowie Utopca pragnęli się wzbogacić, więc następnym razem gdy Skarbnik potrzebował pomocy zamiast mu jej udzielić ubili go i zaczęli okradać kopalnię. Gdy ten otrzeźwiał pozamieniał ich wszystkich w pstrągi.